Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wytrawne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wytrawne. Pokaż wszystkie posty

piątek, 31 marca 2017

Ryba pieczona w białym winie







Dzisiaj pierwszy raz od dawna na blogu zagościła ryba...w tym przypadku akurat wybór padł na dorsza, ale przepis ten wykorzystuję do różnych gatunków ryb i zawsze doskonale się sprawdza.

Ryby większość z nas lubi...ale przyrządzania ich w naszych kuchniach już niewielu ;-) Smażenie ryby w domu na ogół wiąże się z długim wietrzeniem...a i zdrowotnie nie jest idealne.
Dlatego ja polecam Wam pieczenie ryby w piekarniku...bezproblemowe i zdrowe. Ryba tak upieczona w białym winie jest bardzo soczysta i aromatyczna. 

W tej potrawie używam rozmarynu, który uwielbiam za to jak bardzo jest aromatyczny ale również często dorzucam trawę cytrynową, która jest dla mnie taką aromatyczną kropką na "i". Podczas pieczenia tej potrawy zapachy unoszące się po domu są na tyle apetyczne, że nawet mój syn, niekoniecznie przepadający za rybami prosi o swoją porcję po wyjęciu z piekarnika ;-) Jak zwykle jego opinia jest dla mnie najlepszą recenzją.

Pamiętajcie, że trawa cytrynowa jest opcjonalna. Możecie użyć suszonej równie dobrze, albo dorzucić suszone liście kafiru. Ja kupuję trawę co jakiś czas i mrożę ją w całości. Potem tylko w miarę potrzeby wyciągam potrzebną ilość pędów i dodaję do potraw. Zachęcam i Was do mrożenia trawy cytrynowej.

Składniki :
  • dowolna biała ryba - polecam filety z dorsza lub sandacza
  • świeży rozmaryn
  • 4-5 ząbków czosnku
  • oliwa z oliwek
  • sól, pieprz cytrynowy
  • białe wino - około 1/2-1 szklanki
  • trawa cytrynowa
Przygotowanie :


  1. Rozgrzewamy piekarnik do 180-200 ° C.
  2. Rybę dokładnie płuczemy i osuszamy ręcznikiem papierowym.
  3. Obieramy czosnek i kroimy go w cienkie plasterki.
  4. Rybę układamy w naczyniu do zapiekania, przyprawiamy solą i pieprzem, po czym układamy na niej plasterki czosnku. 
  5. Polewamy wszystko oliwą z oliwek i dorzucamy świeży rozmaryn oraz opcjonalnie trawę cytrynową.
  6. Pieczemy przez 10 minut, po czym dolewamy białe wino i pieczemy jeszcze około 15 minut.
         * Ja na ostatnie 5 minut nastawiam pieczenie z góry żeby zarumienić czosnek.


Smacznego !











poniedziałek, 21 listopada 2016

Wegetariański burger z ciecierzycy i nie tylko




Gdy zaczynałam przygodę z moim blogiem, znali go tylko najbliżsi. To ich pytałam o opinię   i czekałam na ich cenne uwagi. I gdy większość bliskich mnie bardzo wspierała i zawsze znajdowała choć chwilkę by zajrzeć do nowych wpisów, jeden z moich braci ciotecznych (ten, który mi zawsze najbardziej dokucza...;-) powiedział, że on na bloga zajrzy dopiero jak wrzucę tam jakiegoś porządnego burgera. Stwierdził, że te moje potrawy z zielska mało go interesują ;-) No więc po ponad dwóch latach pisania bloga, nadszedł dzień, w którym wrzucam przepis na burgera...aaaale oczywiście nie byłabym sobą, gdyby był to burger mięsny, wszak za mięsem nie przepadam. Burger jest więc wegetariański i bardzo pyszny.
Możecie go podawać w formie burgera ale doskonały będzie pod postacią kotletów na ciepło albo na zimno. 

Składniki :

  • 1 puszka ciecierzycy
  • 8-10 suszonych pomidorów
  • 1 średnia czerwona cebula
  • 200g mielonych migdałów
  • sól, pieprz
  • garść świeżej bazylii

Przygotowanie :

  1. Ciecierzycę z puszki płuczemy dokładnie i odkładamy na ręcznik papierowy do osuszenia.
  2. W międzyczasie siekamy w kostkę średnią czerwoną cebulę i mielimy w mikserze migdały, jeśli nie dysponujecie mielonymi.
  3. Do miksera wrzucamy osuszoną ciecierzycę, suszone pomidory, zmielone migdały i bazylię. Miksujemy wszystko ze sobą i doprawiamy do smaku.
  4. Powstałą masę wkładamy na 30 minut do lodówki by odrobinę zesztywniała.
  5. W międzyczasie nagrzewamy piekarnik do 180-200 C.
  6. Przygotowujemy bułeczki i warzywa, jeśli chcemy mieć burgera.
  7. Po wyjęciu masy z lodówki formujemy kotlety i układamy na blaszce z papierem do pieczenia. Kotlety smarujemy z wierzchu oliwą z oliwek i pieczemy około 25-30 minut. W połowie pieczenia możecie przewrócić kotlety, ale nie jest to konieczne.
Jeśli macie mało czasu to możecie burgery usmażyć na patelni, wtedy będą bardziej chrupkie z wierzchu.

Potem pozostaje nam skomponować swojego burgera albo podać te pyszności w formie kotletów na ciepło lub zimno - są przepyszne na zimno jedzone z biegu ;-)

Smacznego !