Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kokos. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kokos. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 września 2015

Placuszki kokosowe







Dzisiaj chciałam Wam pokazać moje najnowsze odkrycie, które zyskało tak ogromną popularność, że od kilku dni przygotowuję je codziennie dla mojego Plackożercy a i sama zajadam z przyjemnością. Placuszki kokosowe,o których mowa  są pyszne również na zimno, więc doskonale nadają się by wpakować je do lunchboxa każdego ucznia - kolegom też smakują jak się okazuje :-)

Placki te można jeść na wiele sposobów, oto kilka z nich :

- z owocami
- z syropem z agawy i owocami
- z gęstym mlekiem kokosowym i borówkami - lub innymi owocami
- z Nutellą
-  z miodem lub dżemem

albo na zimno same :-)

Składniki : (porcja około 8 małych placuszków)

4 jajka
3 łyżki mąki kokosowej (możecie ją zrobić sami, miksując wiórki kokosowe)
2 łyżki dowolnego mleka - opcjonalnie  (ja użyłam kokosowe)
1-2 łyżki syropu z agawy - również opcjonalnie jeśli chcecie je jeść same na zimno to lepiej je dosłodzić
olej kokosowy do smażenia

Przygotowanie:

1. Jajka dobrze mieszamy w misce
2. Dodajemy mąkę kokosową i wszystko mieszamy
3. Na koniec dodajemy składniki opcjonalne : mleko i syrop z agawy
4. Smażymy małe placuszki na oleju kokosowym

Smacznego !







niedziela, 19 kwietnia 2015

Kokosowy pudding chia


O tym, że oczarowała mnie już jakiś czas temu szałwia hiszpańska czyli nasiona CHIA chyba już wspominałam. Dzisiaj trochę przybliżę Wam temat owej szałwii i podam przepis na pyszny kokosowy deser lub zdrowe śniadanie.

Chia (szałwia hiszpańska) pochodzi z Ameryki Południowej, gdzie przez wieki stanowiła podstawę lokalnej diety. Aztekowie uważali nasiona chia za pomocne w utrzymaniu dobrej kondycji fizycznej i psychicznej oraz bystrości umysłu. Ze względu na jej właściwości zaliczali chia do pięciu najważniejszych pokarmów. Przez wieki nasiona Chia były używane także jako podstawowe pożywienie dla Indian z południowo-zachodniej części dzisiejszego Meksyku. Mogli spożyć zaledwie 1 łyżeczkę na dzień i maszerować 24 godziny bez przerwy.
Słowo Chia pochodzi od słowa „Chian”, co w języku nahuatl, znaczy oleisty. Nadal nasiona chia pozostają w powszechnym użyciu w Meksyku i Gwatemali. Obecnie Chia uprawiana jest glównie w Meksyku, Boliwii, Argentynie, Ekwadorze, Australii i Gwatemali i w tych krajach jest najbardziej popularna.
Nasiona chia są także coraz powszechniej stosowane w Europie. W 2009 roku zostały zatwierdzone przez Unię Europejską jako produkt spożywczy i są coraz powszechniej dostępne w sprzedaży (sklep internetowy, sklep zielarski, sklep EKO).

Właściwości nasion Chia

Nasiona chia stanowią obfite źródło kwasów tłuszczowych Omega 3 i Omega 6 w optymalnych proporcjach. Istnieje mnóstwo produktów zawierających kwasy tłuszczowe, jednak wiele z nich zawiera znaczącą przewagę Omega 6. Natomiast dla zdrowia ciała i umysłu ważna jest odpowiednia proporcja Omega 3 i 6. Olej z Nasion Chia zawiera 30% kwasów omega-3 oraz 40% kwasów omega-6. Zawierają korzystne dla zdrowia długołańcuchowe nienasycone trójglicerydy (ang. LCT) w odpowiedniej proporcji,przez co zmniejszają złogi cholesterolu w ścianach naczyń krwionośnych.
Chia to również źródło witamin, minerałów i przeciwutleniaczy. Zawiera witaminy: E, B1, B3, wapń, fosfor, magnez, żelazo, cynk i niacyna. Charakteryzują się również wysoką zawartością łatwo przyswajalnego białka, (ok. 20%), głównie rozpuszczalnego w wodzie, o wysokiej masie cząsteczkowej).
Ze względu na dużą zawartość błonnika (ok. 25%), który działa korzystnie na układ trawienny nasiona chia polecane są dla osób zmagających się z nadwagą i otyłością. Na długo zapewnia uczucie sytości i wspomagają proces trawienia w przewodzie pokarmowym. Pomagają w lepszym wchłanianiu się pokarmów, a to z kolei wspomaga wchłanianie substancji odżywczych wraz ze znaczącym uwodnieniem polepszającym wydalanie trucizn metabolicznych. Wynikiem tego jest szybka metaboliczna utylizacja w komórkach ustroju. Ta efektywna asymilacja robi z chia bardzo skuteczny suplement diety, zwłaszcza podczas wzrostu i rozwoju u dzieci oraz nastolatków. Również zapewnia właściwy wzrost i regenerację tkanek podczas ciąży oraz karmienia piersią.
Są bogatym źródłem wapnia, zawierają boron ważny minerał współdziałający z metabolizmem wapnia w ustroju.
Są polecane dla diabetyków, gdyż spowalniają wchłanianie cukrów i pomagają regulować ich poziom we krwi.
Wspomagają nawilżanie organizmu ponieważ mogą zatrzymywać dziesięciokrotność swojej wagi. Ze względu na swoje właściwości hydrofilowe są efektywnym uzupełnieniem diety sportowców. Jedną z zadziwiających możliwości nasion chia są własności hydrofilowe – nasiona są w stanie zaabsorbować wodę w proporcji ponad 12 do 1 (wagowo). Ta własności utrzymywania wody koloidalnej przedłuża okres uwadniania organizmu. Płyny i elektrolity zapewniają środowisko, które wspiera procesy życiowe każdej komórki. Stężenie elektrolitów, ich skład podlegają regulacji, aby zachować jak najbardziej stałość warunków środowiska [homeostaza]. Poprzez konsumpcję nasion chia nasz ustrój utrzymuje bardziej efektywną regulację w odniesieniu do absorpcji pożywek i utrzymania odpowiednich stężeń płynów ustrojowych. Ta efektywność pozwala na lepsze utylizowanie płynów ustrojowych oraz utrzymania równowagi jonowej w organizmie.
Porcja 15 g nasion Chia zawiera:
• 107 mg wapnia
• 160 mg fosforu
• 2,4 mg żelaza
• 105 mg potasu
• 59 mg magnezu
• 0,5 mg cynku
Nasiona chia nie zawierają glutenu.
Źródło : http://organeoblog.pl/nasiona-chia-lecznicza-moc-ukryta-w-malych-nasionkach/



Przepis na kokosowy pudding chia 

Składniki :

* 1 duża puszka mleczka kokosowego (400g)
* 100 ml dowolnego mleka - ja używam krowie
* 2 łyżeczki syropu z agawy 
* łyżeczka olejku waniliowego
* cukier waniliowy - ilość wg. uznania
* 4 łyżki nasion Chia

Przygotowanie :

Do miski wlewamy mleczko kokosowe oraz mleko krowie, wsypujemy Chia, cukier waniliowy, olejek waniliowy, syrop z agawy i dokładnie wszystko ze sobą mieszamy by pozbyć się grudek, typowych dla mleczka kokosowego.

Wstawiamy miskę pod przykryciem do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na noc.

Po wyjęciu z lodówki porcjujemy i dokładamy dowolne dodatki w postaci orzechów, owoców sezonowych czy konfitur. Ja w wersji ze zdjęcia dodałam banana, migdały i granat. Wyszło pyyyysznie :-) 

Tak przygotowany pudding jako baza może stać w lodówce przez kilka dni  doskonale nadaje się na lekkie i pożywane śniadanie.

Smacznego !





wtorek, 4 listopada 2014

Ciasto dyniowo-marchewkowe






Długo zabierałam się za tego posta...Wiedziałam, że na niego muszę mieć czas, dużo czasu. On nie może być napisany w biegu czy bezdusznie. Bo to jedno z tych ciast, które poruszy każdą duszę ;-) Jest może czasochłonne, choć wcale nie trudne. Wymaga może niebanalnych składników (patrz na przykład przygotowane wcześniej puree z dyni)...ale zapewniam Was warte jest każdej poświęconej mu chwilki.
Ja, któregoś pięknego dnia, ubzdurałam sobie, że to jest właśnie ten moment i ja muszę to ciasto zrobić...tak po prostu, bez okazji a jedynie z myślą o rodzinnym, niedzielnym obiedzie. A jak ja sobie coś postanowię...to koniec ! Muszę to zrobić natychmiast :-) 
Jak to bywa z każdym pierwszym razem, lekko nie było ;-) Najpierw problem z foremkami...bo gdy już większość składników gotowa, ja orientuje się, że potrzebuję dwóch identycznych okrągłych foremek...albo będę musiała piec ten sam placek dwa razy. Po przekopaniu całej spiżarni, znajdując po drodze całkiem sporo zapomnianych gratów, rozsypując to i owo podczas wspinaczki na szafki...znalazłam ! Były dwie prawie identyczne foremki, różniły się może o centymetr więc zaryzykowałam.
Przygód było z tym ciastem co nie miara...i gdy już piękne, przystrojone (na szczęście sfotografowane wcześniej) pakowałam do auta na ów rodzinny obiad...wypadło z pudełka do transportu ciast (chyba projektant pudełka nie transportował nim ciast dalej niż z kuchni do salonu ;-) ! Załapał się na nie więc próg mojego auta oraz kurtka :-) Z kurtki z nieskrywaną przyjemnością zlizywałam a resztę uratowałam z niewielkim na szczęście uszczerbkiem i wciąż cudne zawiozłam na rodzinne testy.

To ciasto to faktyczna rozkosz...sprawdzona na wielu :-) Jest dosyć ciężkie i wilgotne a więc bardzo sycące. Ale ma to swoją zaletę - łakomczuchy nie zjedzą za dużo na raz ;-)

Doskonale nadaje się na zdrowy tort dla każdego. Jest również ogromną ucztą dla oka. Sami zobaczcie ! A jak chcecie przepis to klikajcie dalej ;-)