wtorek, 27 stycznia 2015

Jajka pieczone z awokado

pieczone awokado

Awokado...owoc niebanalny, o ogromnych właściwościach leczniczych. Dla niektórych fenomenalny, dla innych  niczym mydło. Ci, którzy już trochę znają Jegomościa, wiedzą, że awokado i jajko to mariaż wprost idealny :-)

Czy wiecie, że ?

Awokado dzięki zawartości kwasu oleinowego obniża poziom cholesterolu, a zawarty w nim potas reguluje ciśnienie krwi. Ale uwaga - awokado jest najkaloryczniejszym z owoców
Awokado to owoc o dużej zawartości tłuszczu. Można nim np. smarować pieczywo, a będzie tak samo smaczne jak z masłem, ale zdrowsze, bo kwasy tłuszczowe obecne w awokado chronią serce.

Kwas oleinowy z awokado obniża poziom cholesterolu


W średniej wielkości awokado (270 g) jest aż 41 g tłuszczu. Inne owoce zawierają go tylko w śladowych ilościach (0,2-0,4 g). Jest to jednak tłuszcz dobroczynny dla zdrowia – kwas oleinowy, który ma zdolność obniżania poziomu złego cholesterolu, a ponadto przeciwdziała nowotworom prostaty i piersi.
 Do wartości odżywczych awokado należą : likopen, potas, witaminy C, E, A, z grupy B, luteina i zeaksantyna. 

  • Dzięki obecności tłuszczu w awokado, składniki innych produktów są lepiej przyswajalne, i tak na przykład nasz organizm przyswaja 4 razy więcej antyrakowego likopenu z pomidorów, jeśli jednocześnie dodamy awokado do sałatki.
  • W tym wspaniałym owocu jest też bardzo dużo potasu, który reguluje ciśnienie krwi i czuwa nad prawidłową pracą serca.
Jak widzicie ten owoc to same dobrodziejstwa ! Więc z przyjemnością podzielę się z Wami kolejnym pomysłem na jego wykorzystanie w Waszej kuchni :-)




Jak to zrobić ?

Przygotowanie jajka zapieczonego w awokado jest bardzo proste, potrzebujemy do tego piekarnik, awokado, jajka i około 30 minut naszego czasu :-)

Awokado po umyciu rozkrajamy na połówki i łyżeczką delikatnie wydrążamy trochę miąższu, żeby zrobić miejsce jajku. Często jajka są spore, a awokado małe i mimo wydrążenia nie będzie Wam się chciało zmieścić całe jajko - proponuję wtedy odlać odrobinę białka.

Po wydrążeniu jajko umieszczamy w naszym awokado delikatnie wlewając tak, by nie naruszyć żółtka. Następnie jajka doprawiamy solą i ewentualnie pieprzem.

Warto  przed rozpoczęciem prac przemyśleć sprawę technicznie ;-) Żeby awokado nam się nie bujało na blaszce, rozlewając przy tym białko, proponuję przygotować "gniazdka" z folii aluminiowej, które pomogą nam utrzymać połówki awokado nieruchomo. Zobaczcie na zdjęciu poniżej.

Jak wszystko mamy już ułożone to wkładamy do piekarnika na 200 C i pieczemy około 20 minut - zerkajcie już jednak po 15 minutach, ważne by białko było ścięte.


Tak upieczone awokado warto podać w towarzystwie warzyw. Jest pyszne jak po wierzchu posypiemy je pietruszką i szczypiorem. Ja do tego, obok świeżych warzyw, podałam też groszek z puszki...mmmhmmm pyyycha ;-)

Smacznego !




niedziela, 11 stycznia 2015

Korzenna owsianka z żurawiną i orzechami




Dzisiaj chciałam podzielić się z Wami przepisem na wspaniałą owsiankę, która doda Wam moc energii o poranku. Przygotowuje się ją wieczorem dnia poprzedniego, gdyż musi przez noc poleżeć w lodówce by płatki zmiękły. Zapewniam Was, że ta wersja to rozkosz dla każdego smakosza. 

Dla niecierpliwych najpierw podaję przepis, ale polecam czytać do końca i zapoznać się z właściwościami owsianki :-)
Składniki :(uwaga spora porcja)
- 2 szklanki płatków owsianych
- 2 łyżki nasion chia
- 3/4 łyżeczki cynamonu
- 1/4 łyżeczki przyprawy korzennej np. do pierników
- szczypta soli
- 2 szklanki mleka - roślinnego lub krowiego
- 1/5 szklanki syropu klonowego
- 2 łyżki melasy z trzciny cukrowej*
*  (dotychczas dostępna była w sklepach ze zdrową żywnością albo w Kuchniach Świata, ale od niedawna dostępna jest w wielu sklepach w pobliżu cukru trzcinowego polskiego producenta)
- 1 szklanka świeżej lub mrożonej żurawiny
- ulubione orzechy do posypania
Przygotowanie :
Wszystkie składniki mieszamy ze sobą, na sam koniec dodając żurawinę i wstawiamy owsiankę na noc do lodówki by płatki mogły zmięknąć. Uwaga ! Owsianka ta jest dość słodka...ale grzechu warta więc polecam ! Trochę słodyczy nam się w końcu należy :-)
Smacznego !!!!



Prozdrowotne właściwości owsianki są znane od dawna. Owsianka na śniadanie to doskonały pomysł dla osób będących na diecie. Potrawa przygotowywana na mleku  jest doceniana przez sportowców jako źródło energii, a przez lekarzy jako produkt leczniczy. Owies ma także działanie odmładzające. Racjonalna dieta nie powinna obyć się bez produktów owsianych, które są nie tylko sycące, ale i zdrowe. Jakie wartości odżywcze znajdują się w owsiance i jakie jeszcze właściwości lecznicze są dla niej typowe?

niedziela, 4 stycznia 2015

Sałatka z komosy z pomarańczą, granatem, żurawiną i jarmużem

Sałatka z żurawiną i granatem

Sałatki z pomarańczą i granatem to rzadkość...a już z jarmużem, który jest bardzo zdrowy i ostatnio coraz częściej dostępny na sklepowych półkach to istny rarytas. Ta sałatka jest wyjątkowa pod wieloma względami...jest zdrowa, pięknie kolorowa i niektórym kojarzy się bardziej z deserem niż czymkolwiek innym ;-)

Do wykonania tej sałatki natchnął mnie noworoczny przyjazd moich przyjaciół. Ponieważ w Święta nie objadałam się zanadto, postanowiłam moich wspaniałych gości przyjąć czymś wyjątkowym...i przeczuwałam, że ich pobyt będzie pod znakiem rozkosznego obżarstwa ;-) I nie pomyliłam się ani trochę !

Muszę przyznać, że wspaniale gotuje się dla osób, które potrafią delektować się jedzeniem i które tak jak ja, fascynuje dobra kuchnia i nowe odkrycia kulinarne. Tym bardziej wspaniały jest moment, w którym okazuje się, że moje wynalazki smakują takim smakoszom...dla takich chwil warto spędzać czas przy kuchennym blacie :-) Dziękuję Wam moi kochani Smakosze ;-)

Aaaach zapomniałabym wspomnieć o jeszcze jednym niesamowitym składniku tej sałatki...to moja ukochana żurawina. Tak, ona też tu zagościła...w formie zmiksowanej, dlatego też nie widać jej na pierwszy rzut oka. Moja miłość do żurawiny jest ogromna i już nie mogę się doczekać kolejnych odkryć jej zastosowania ;-) Bądźcie więc czujni !


sałatka  z żurawiną, jarmużem i granatem

Jak chcecie poznać przepis na tą czarująco kolorową sałatkę to klikajcie dalej ;-) 

poniedziałek, 29 grudnia 2014

Wódka żurawinowa z limonką


Wódka żurawinowa, którą kupujemy w sklepach jest jedyną chyba smakową wódką, która przejdzie mi przez gardło...nie to, żebym ich spróbowała w życiu wiele ;-) Nie jestem fanką mocnych trunków...ale jako fanka różnych domowych nalewek, pomyślałam sobie, że domowa wódka żurawinowa może być całkiem niezła, więc korzystając z sezonu na żurawinę postanowiłam spróbować. I to był świetny, jak się po kilku dniach okazało pomysł. W okresie świątecznym i w Nowy Rok to świetny  trunek na trawienie i do wzniesienia toastu. A toastów w tym roku będzie wiele...i wiele życzeń na Nowy Rok. Ciekawe czy tak jak ja, koniec roku skłania Was do wielu przemyśleń i do rachunku sumienia...Ja w tym okresie mam ogromną ilość przemyśleń, nie ze wszystkich coś wynika ale każde z nich w jakiś sposób podsumowuje czas, miejsce i sytuację, w której jestem...a ta z kolei pozwala mi wywnioskować gdzie, na jakim etapie, z kim i kim chciałabym być.

Ehhh...zamyśliłam się, a miało być o wódce żurawinowej :-)
Więc do rzeczy !

Jak ją przygotować ?

Wystarczy mieć żurawinę świeżą, czystą wódkę, limonkę i cukier.

Żurawinę myjemy i każdą nakłuwamy nożem, po czym wrzucamy do połowy butelki. Następnie żurawinę zasypujemy cukrem. Ja do małej butelki jak na zdjęciu wsypałam płaską łyżeczkę cukru. Następnie wrzucamy skórkę z limonki - daje ona wspaniały świeży i  aromatyczny posmak. Dosypujemy resztę  nakłutej żurawiny i zalewamy wódką.
Odstawiamy w jakieś najlepiej chłodne miejsce, potrząsając codziennie butelką by rozpuścić cukier. I gotowe ! Wódka jest aromatyczna i smaczna już po kilku dniach. Zachęcam do zrobienia własnego trunku, to bardzo satysfakcjonujące ;-)




wtorek, 23 grudnia 2014

Szybka tarta z granatem lub żurawiną




Macie niespodziewanych gości ? A może potrzebujecie jeszcze jakiś świeży i prosty deser na świąteczny stół ? Polecam Wam tartę z granatem albo żurawiną w cukrze. Na taką tartę nadaje się właściwie każdy owoc, ale teraz piękne granaty są w każdym sklepie a żurawina jeszcze trafia się na straganach. 

Ja swoją tartę zrobiłam z gotowego ciasta kruchego, które kupiłam w supermarkecie, bo nie miałam czasu robić sama kruchego ciasta. Ale jak wiecie zapewne, kruche ciasto na tarty jest banalne, więc śmiało możecie zrobić sami. Poniżej zamieszczam przepis na kruche ciasto idealne na tarty.

Przepis na kruche ciasto na tartę 


Składniki :  (na okrągłą formę o średnicy 24 cm)

200 g mąki
100 g masła
100 g cukru
1 jajko

Przygotowanie :

1. Na stolnicę wysypujemy mąkę, dodajemy do niej cukier oraz schłodzone masło, które siekamy na drobne kawałki.

2. Dodajemy jajko i energicznie zagniatamy ciasto.

3. Zawijamy ciasto w folię i wkładamy do lodówki na około 30 minut.

4. Po wyjęciu z lodówki z  ciasta musimy rozwałkować koło o średnicy trochę większej niż sama forma. Następnie układamy ciasto w formie dokładnie dociskając do dna i brzegów. Wstawiamy do lodówki jeszcze na czas nagrzewania piekarnika.

5. Piekarnik nagrzewamy do 180 C i wyjmujemy ciasto z lodówki nakrywając je folią aluminiową. Na folię wykładamy suchy groch albo ceramiczne kulki do pieczenia, by obciążyć ciasto. Możemy też położyć na folię kawałki jabłka.

6. Pieczemy ciasto 15 minut, po czym wyjmujemy folię z obciążeniem i dopiekamy jeszcze około 10 minut, aż ciasto się zarumieni.


Przepis na krem do tarty :

Poniżej podam Wam składniki na taką ilość kremu, którą pokryłam jedną dużą tartę i dwie małe tarteletki. Możecie na wyczucie składniki dopasowywać do Waszych potrzeb.

Potrzebujemy :

2 serki mascarpone 250 g 
7 łyżeczek cukru pudru
7 łyżeczek śmietanki 30% do ciast i deserów

Mieszamy ze sobą wszystkie składniki w misce, robiąc to raczej energicznie bo mascarpone jest dość zbite i niezbyt łatwo zmieszać je z rzadką śmietanką. Jak lubicie bardzo słodki krem to dodajcie więcej cukru pudru.

I gotowe !

Na wystudzoną tartę wykładamy krem a na wierzch wsypujemy owoce granatu lub żurawinę pokrojoną na połówki, wcześniej zasypaną cukrem.

Smacznego :-)









środa, 17 grudnia 2014

Pakowanie prezentów - niedrogo i efektownie


Dzisiaj, na kilka dni przed Bożym Narodzeniem moją głowę zaprzątają prezenty...tuż obok ciastek oczywiście ;-)  Wciąż kompletuję ostatnie drobiazgi dla bliskich i pomyślałam, że pokażę Wam jak można cudnie zapakować upominki nie wydając kroci na kolorowe papiery czy bardzo drogie ozdobne torebki.

Od zeszłego roku kupuję w sklepie papierniczym zwykły papier pakowy w dużych arkuszach i właśnie w niego zawijam upominki. Papier ten jest bardzo niedrogi a dzięki temu, że jest jednolity to daje nam szanse rozwinąć swoją kreatywność i udekorować prezenty na mnóstwo ciekawych sposobów.

Włóczka 

Włóczka kupiona w dużych motkach w pasmanterii jest genialnym wyjściem. Nie dość, że niezbyt drogim to jeszcze efektownym. Wstążki są bardzo kosztowne i często zrobione z plastiku, który tylko szkodzi naszej planecie. Nie macie nawet pojęcia ile ton śmieci trafia co roku po Świętach na wysypiska...ile kilometrów wstążek i ton kolorowych papierów. A włóczka jest bardziej naturalna i do tego można ją śmiało wykorzystać do różnych rzeczy.

Pompony 

W zeszłym roku włóczką przewiązywałam tylko prezenty i wiązałam kokardki, ale w tym roku zaszalałam i porobiłam w pewien cudny jesienny wieczór, z przyjaciółką u boku pompony ! Czyż nie są one efektowne zamiast kokardek ???




Taśma WASHI

Taśma washi to taka papierowa taśma klejąca, której wszystkich zastosowań nie zna zapewne nawet sam jej pomysłodawca ;-) Często jest wykorzystywana w scrapbookingu.

Jest wspaniała właśnie do dekorowania jednolitych papierów. Można ją dostać w sklepach z gadżetami papierniczymi w wielu szerokościach i kolorach.

Zobaczcie jak fajnie możemy dzięki niej ozdobić prezenty.

Podobają Wam się ?

A Wy jak dekorujecie swoje prezenty ?


ZDJĘCIA

Spójrzcie jak efektownie prezentuje się prezent, na którym zamiast imienia szczęśliwego odbiorcy znajduje się jego zdjęcie. Mój synek w zeszłym roku był zdumiony, że Mikołaj miał zdjęcia naszej rodzinki ;-) Mówiłam mu, że jakiś czas przed Świętami mnie o te zdjęcia poprosił w liście, więc mu je wysłałam ;-).



wtorek, 16 grudnia 2014

Kruche ciasteczka świąteczne



christmas cookies

Ciasteczka świąteczne to jeden z wielu powodów by uwielbiać Święta ;-) Jeden wielki i pyszny powód... Ja już od ładnych kilku lat oddaję się ciasteczkowemu szaleństwu i mam wrażenie, że z roku na rok robię ich coraz więcej. A to z dwóch powodów : pierwszy to wciąż rosnący apetyt Filipa na ciastka ;-) a drugi to rosnąca liczba fajnych ludzi wkoło, których chcę takimi cudeńkami obdarować przed Świętami. I choć samo pieczenie ciastek to pikuś...to już ozdabianie ich jest dosyć czasochłonne, w związku z czym moje noce przed Świętami są bardzo krótkie ;-) 

Co to za ciastka ?

A to są najprostsze ciasteczka kruche :-) A najczęściej prostota jest sama w sobie doskonała więc po co kombinować. Cały urok tych ciasteczek tkwi w ozdobach, których na naszym rynku jest już ogromny wybór. Ja swoje ciastka przyozdabiam amerykańskimi lukrami w tubkach i lukrami żelowymi firmy Wilton. Ważne jest tylko, żebyście wiedzieli, że ten lukier żelowy nie zastyga na całkiem twardo, w związku z czym nie można kłaść takich ciasteczek jedno na drugie bo się skleją. Ja na ogół do słoiczka wkładam na spód ciasteczka kakaowe albo takie bez lukru a na wierzch układam te ozdobne żeby niczego nie dotykały.

Przy okazji przypominam Wam o przepysznych ciasteczkach kakaowych, o których pisałam już wcześniej w tym poście : 
                                                                   http://katieshappyclouds.blogspot.co.at/2014/11/ciasteczka-kakaowe-nie-tylko-na-swieta.html 

ciasteczka świąteczne

ciasteczka świąteczne


Składniki :

* 300 g mąki  - najlepiej przesianej przez sito
* 150 g miękkiego masła
* 50 g cukru pudru - przesianego przez sito
* 2 łyżeczki proszku do pieczenia
* 4 łyżeczki cukru waniliowego
* 1 jajko

Przygotowanie :

Łączymy ze sobą wszystkie składniki - najpierw wszystkie suche, następnie dodajemy mokre.
Zagniatamy ciasto i wkładamy zawinięte w folię albo ścierkę do lodówki na 20 minut.
Następnie nagrzewamy piekarnik do 180-190 C.
Po wyjęciu z lodówki ciasto trzeba rozwałkować na grubość około 3mm i powycinać ciastka foremkami. Ciastka układamy na blasze wyłożonej papierem i pieczemy około 10 minut.

Ja ozdabiam lukrami i posypkami gotowe upieczone ciasteczka. Czasem jednak robię bez lukrów, wersję mniej słodką ale równie pyszną  z orzeszkami i skórką pomarańczową, a wtedy ciastka przed pieczeniem smaruję jajkiem ( używam do tego pędzla) i posypuję drobno kruszonymi orzeszkami i skórką pomarańczową.

UWAGA ! Wskazówka :-)

Jeśli dysponujecie w domu płaskimi sporymi deskami z silikonu do krojenia albo bardzo płaską blachą do pieczenia to proponuję Wam taki trik :-)
Po zagnieceniu ciasta formujemy w folii spożywczej kwadrat, który rozwałkowujemy następnie na placek przez folię bezpośrednio na papierze albo macie, na których będą potem pieczone. Robimy kilka takich partii i zostawiamy nakryte tą folią spożywczą. Takie gotowe rozwałkowane placki jeden na drugim układamy w lodówce na te 20 minut, 
Co nam to daje ?  To, że ciasto schłodzi się już w formie gotowej do wycinania foremkami. Wycina się wtedy dużo lepiej, bo nie jest ono klejące i łatwiej odchodzi od foremek.

Powodzenia !